sobota, 1 listopada 2014

Mała dygresja

Dziś 1 listopada, wczoraj Dziady :) a tu nic nieprzygotowane. No dobra przyznam się - zrobiłam tiramisu z torebki :D myślę, że to też można zaliczyć do rozwijania umiejętności kulinarnych :D jakby nie było to coś tam się robi i piecze. Jednakże muszę przyznać, że jest to mało satysfakcjonujące. Odkąd zaczęłam gotować, zauważam u siebie pewną niechęć do "kupczych" ciastek i dań. Jakieś mi się to wydaje takie sztuczne i mało smaczne ;) To, że nic ambitnego dziś nie zrobiłam mogę jeszcze usprawiedliwić powrotem do domu :) jak wiadomo w przeddzień Święta Zmarłych nie jest to takie proste. Jak pewnie większość studentów i uczniów, którzy powracają do domów zetknęłam się z totalnym nieogarnięciem i dezorganizacją PKP. Poczuję się prawdziwą Polką i ponarzekam sobie :D na prawdę to jest  tak trudne do przewidzenia, że właśnie 31 października najwięcej ludzi będzie jechało pociągiem (o busach już nie wspominając). No ciekawe dlaczego? Aż trudno zgadnąć... hm... PKP powinno mieć nawet taką reklamę: Umilamy życie. I to dosłownie i w przenośni... Jestem i tak pod wielkim wrażeniem, że jednak pomyślano o ludziach, którzy nie zmieścili się do pociągu i podstawiono drugi skład. Brawo za pomysłowość. :) naprawdę zostałam pozytywnie zaskoczona :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz