Dosyć niedawno dopadło mnie ostre zapalenie gardła. I to dosłownie. Nie tam jakaś diagnoza lekarska tylko dosłownie tak było. Takiego bólu nie życzę nawet wrogowi. Czułam jakby mi ktoś skórę z gardła zdzierał przy każdym połykaniu śliny. Nie mogłam przejść nawet 200 metrów, tak strasznie się męczyłam. Do tego ból głowy, mięśni i gorączka. Mój chłopak wspomógł mnie miodem :) i dzięki temu mogłam przyrządzać sobie różne herbatki i napoje :)
Gorąco polecam taki o to "napój" do picia w czasie chorób gardła:
Napój na gardło
Składniki:
cytrynka
miód
sok malinowy
woda :)
Przygotowanie:
Wlewamy sok malinowy, najlepiej domowej roboty, a jak nie mamy to taki droższy, bo te tańsze to bardziej sztucznością smakują niż nadzieją na poprawienie zdrowia. Dodajemy 3 łyżeczki miodu, plaster cytryny i zalewamy to gorącą wodą. Jest to porcja na kubek litrowy. Na normalny kubeczek odmierzamy 1 łyżeczkę miodu. Ale to też kwestia gustu, kto jak lubi słodko :) ja nie słodzę herbaty i taka ilość miodu mi w zupełności wystarczyła :)
Robimy to i duuuużo pijemy! :) ja takie wypiłam 3 sztuki :) Przy bólu gardła trzeba dużo pić :) ---> Ameryki pewnie tym nie odkryłam, ale warto o tym pamiętać :D



