poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Kawa pod chmurką

Dziś mam jakiś taki podły humor. Niby słoneczko świeci za oknem, ale zimno, że włos od razu na ręku się jeży. Człowiek chciałby wyjść na spacer, ale perpektywa ubierania się w kurtkę i adidasy z parasolem w ręku (bo czasem deszczowo się robi), nie napawa optymizmem. I tak się tkwi w miejscu. Rozum podpowiada żeby wziąć się za pisanie zaległych prac, bo w połowie września trzeba oddać (na pedagogiczne studia kwalifikacyjne, a także dla uspokojenia sumienia - jeden rozdzialik pracy magisterskiej.). Ale sercu się nie chce. Serce by chciało iść na dwór w spodenkach, bez butów pochodzić po mięciusiej trawie, złapać ostatnie promyki słońca, by brązowa opalenizna jeszcze została do zimy :). Chciałam sobie zrobić małą drzemeczkę, ale nie mogę zasnąć. Zamykam oczy i... I nic. Dlatego też uznałam, że trzeba coś wymyśleć na moją "niemogotę". Skoro chce mi się spać to muszę wypić kawę. Lotem błyskawicy - swoją drogą nie spodziewałam się aż tak szybkiego przebłysku myślenia dzisiejszego dnia ;) - wpadł mi do głowy pomysł zrobienia kawusi pod chmurką :) a może pierzynką? :) nieee... chyba chmurka lepiej brzmi:)

Kawa pod chmurką

Składniki:

2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
gorąca woda :D
mleko pistacjowe Muller
bita śmietana w sprayu

Przygotowanie:

Do kubka wsypać 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej. Do połowy kubka wlać gorącą wodę, a następnie dolać mleko. Wstrząsnąć butelkę bitej śmietany i udekorować kawę wg uznania :) Pyszności! :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz