Już od kilku dni kusiło mnie na zrobienie american pie. Poprosiłam nawet mamę, że jak będzie na bazarku to żeby kupiła jabłek. I kupiła. Ale niestety nie miałam czasu na robienie. Najpierw tytoń (dla niewiedzących - mam małą plantację tytoniu i kupę roboty z nim), a potem szkoła. A poza tym doszłam do wniosku, że takie ciasto jak apple pie (gniecione ciasto - nigdy nie robiłam, zawsze wszystko mikserem:P )jest na wyższym poziomie i wolałabym, aby kontrolowała mnie mama. :D Jednakże niemiłosiernie chciało mi się ciasta z jabłkami. Postanowiłam upichcić coś na szybko :D i oto efekt moich wysiłków. :D
Szybkie ciasto jabłkowe
* przepis zaczerpnięty z bloga - kuchenny bałagan
Składniki:
2 szklanki mąki
1 szklanka cukru
1 szklanka oleju
1/3 szklanka mleka
2 jajka
1 łyżka cukru waniliowego (nie miałam cukru waniliowego, więc dodałam łyżeczkę aromatu)
1.5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 duże jabłka
Przygotowanie:
Jajka ucieramy z cukrem na gładką masę. Dodajemy mąkę, mleko, olej i proszek do pieczenia. Dokładnie mieszamy. Jabłka myjemy, obieramy ze skórki, wyrzucamy gniazda nasiennie, kroimy je (jabłka) w niewielką kosteczkę. Dodajemy do ciasta i mieszamy łyżką. Ciasto przelewamy do formy wysmarowanej masłem i wysypanej mąką. Piec ok. 40 minut w 200*C. Później, po wyciągnięciu posypać ciasto cukrem pudrem. Pyszniusie!
Mi się lekko przypaliło z wierzchu:) zn. takie ciemne wyszło, ale spalenizny nie było czuć :D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz